Prognoza pogody:
Hussie nam dziś sprzyja i łagodnym okiem spogląda zza czwartej ściany.


 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Xilnaa Enreex

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Xilnaa Enreex

avatar

Posts : 2
Join date : 07/06/2017

PisanieTemat: Xilnaa Enreex   Sro 07 Cze 2017, 00:27

Imię i nazwisko:
Xilnaa Enreex

Nick
spontanicznaŁowczyni [SŁ]

Rasa:
Troll!

Wiek:
12 obiegów

Kolor krwi:
Violet - Lavender

Styl pisania:
Wbrew pozorom pisze całkiem normalnie tylko nie używa żadnych znaków interpunkcyjnych a co za tym idzie pisze wszystko w jednym wielkim ciągu jednego pięknego zdania.
Czyli w skrócie:
- Brak znaków interpunkcyjnych CAŁKOWICIE
- Kiedy się wkurwi wszystko pisze z dużej, czasami robiąc małe litery O W TeN KURWA wŁAśNIE SpOSóB
- Pisze kolorem #883dd7
- Stara się brzmieć poważnie, ale jej nie wychodzi
- Zwykle w jej tekstach jest więcej kropek od cenzury niż słów

Sylladeks:
Moduł Smoka
Wszystkie rzeczy są zmniejszane i trzymane w jej naszyjniku w kształcie smoka, który w każdej ze swoich czterech łap trzyma kulę. Czerwona - broń, zielona - jedzenie, żółta - różne pierdoły, niebieskie - rzeczy, które wydają się być potrzebne na zaś. Jeśli chce coś wyjąć, musi to "przyzwać" z naszyjnika, ale nie może dokładnie wybrać rzeczy. Może tylko zdecydować z jakiego koloru wyciągnie rzecz. Wydaje się być wyjątkowo upierdliwe jak tak się patrzy, ale przyzwyczaiła się. Dlatego nie nosi w nim za dużo rzeczy.

Moduł starcia:
Pazurotyp
Do walki używa jakże pięknej pary metalowych szponów, wyglądających niemal jak pazury smoka. To sprytne urządzenie wygląda jak zwykłe rękawiczki, ale kiedy tylko zaciśnie swoje pięści pazury wysuwają się i są gotowe do użytku. Przetną wiele rzeczy, ale raczej nie wszystko.

Wygląd:

(kiedyś uzupełnię ładnym opisem, zobaczycie ;-;;; )

Charakter:
Wydaje się całkiem spokojna. Tak też z resztą stara się zachowywać. Jak gdyby nic co istnieje na tym świecie jej nie obchodziło i omijała każdą rzecz, która jej kompletnie nie interesuje. Bądźmy jednak szczerzy. To nie dlatego, że ma was wszystkich aż tak głęboko w tej swojej szlachetnej dupie schowanej pod kiecką. Ma tak cholerne uczulenie na głupie pieprzenie, że furia to czasami mało powiedziane! To chyba jakieś rodzinne w tej serii koloru krwi. Wpada w szał dość łatwo i o wiele trudniej jest ją ogarnąć, żeby się uspokoiła. To wręcz śmieszne o jaką pierdołę może się wściec. Czasami nawet przez to, że włosy układają się nie po tej stronie rogu co trzeba, może dorobić w ścianie swojego ula nowe drzwi. Niekoniecznie do pokoju obok, czasami przydaje się też okno i jakieś ładne widoczki, prawda? Mimo, że nie należy do najwyższych krwią, to wciąż jest najważniejszą na lądzie i to jej w zupełności wystarcza, żeby się rządzić jakkolwiek się da. Wszyscy niżsi krwią muszą jej usługiwać, inaczej zrobi wszystko, żeby jednak zaczęli. Nie ma w końcu nic złego w mordzie, rozszarpywaniu i rzucaniu na pożarcie głodnemu potworowi z głębin. W sumie to lepiej...! Jest na tyle zadziorna, że nawet innymi wysokokrwistymi stara się rządzić i im rozkazywać! Co z tego, że masz płetwy, twój lusus to walona ośmiornica albo jakiś konik morski. Co z tego, że ta ośmiornica może zabić wszystko i wszystkich. To nic! Ona i tak dźgnie cie rogiem jak jednorożec i będzie kłócić, co oczywiście w ostateczności sprowadza się znów do jednego! Wpadnięcia w szał. Bądźmy szczerzy no. Ona powinna mieć jakiś przydomek "Królowej Gniewu" czy coś.
Od zawsze stara się mówić, brzmieć, zachowywać się i wyglądać jak prawdziwy szlachecki ród. Ale zostawcie ją na chwilę samą, to wyląduje przed komputerem, z lodami w rękach i będzie oglądać seriale jakie tylko wpadną w jej łapy, a te łapy złapią wszystko.

Relacje:
Nereia Peitho - ryba. Wysokokrwista ryba. Pierdzielone rozwydrzone, małe, z długimi kudłami jak roszpunka i walonym lususem pół bogiem! CO TO ZA SPRAWIEDLIWOŚĆ!? Szlachta nadwodna też coś kurcze chce od życia, a tu proszę! Znowu te śmierdzące ryby mają co chcą! Ze względu na tą tutaj z wielką radością i ubawem zapełnia morza i oceany śmieciami. Jakimi się da. Żeby miała to by pewnie tankowiec z ropą zatopiła prosto na dom tej ryby. Niech no tylko ją spotka na powierzchni...

Chanzu Nekomi - i... Że to niby jest przedstawicielka najwyżej postawionego rodu? To... To...! Jeśli ona jest serio AŻ TAK nieśmiała, to wykopanie jej z kolejki rządzących będzie proste. Wyjątkowo proste. Nigdy nie mogła zrozumieć jakim cudem coś takiego może być tak wysoko! Musi coś ukrywać... To niemożliwe, żeby być aż tak cichym i nieśmiałym. Na bank jakaś przykrywka! Na bank!

Inne:
- Tatuaże? Kocha je. Nic więc dziwnego, że zajmują tyle powierzchni na jej ciele.
- Czasami sama kiedy żartuje określa się mianem "jednorożca" przez róg na czole. Ale tylko ona może to robić. I tylko kiedy jest w wyjątkowo dobrym humorze, co zdarza się rzadko.
- W swoim ulu ma kolekcję różnych trofeów. Uwielbia polowania i tego typu rzeczy. Co z tego, że część tych zdobyczy to głowy innych trolli czy coś. Dalej ładna ozdoba.
- Najwięcej ma chyba czerwonokrwistych.
- Jak się można było tego spodziewać, jest miłośniczką smoków! Kocha je całym swoim serduszkiem. W swoim ulu, konkretnie w swoim pokoju, pełno ma pluszaków, które kiedyś udało jej się znaleźć. Wszystkie są takie urocze! I dobrze każdemu znane.
- Jak już pewnie każdy się domyślił, nie znosi innych szlachetnie urodzonych, ale do nich przynajmniej się odzywa. Z tymi niższymi, szczególnie jacyś czerwoni czy pomarańczowi... Nawet nie spojrzy! Chyba, że w gablotce.
- Polowanie do hobby! A z hobby się nie rezygnuje. Czy to sztorm czy też nie, dziś na łowy wybierz się!
- Uwielbia zakładać na swoje rogi różnego rodzaju ozdoby i inne świecidełka. Ogólnie uwielbia świecidełka.

Lusus:
Wielki. Długi na 50m smok, który całe swoje życie spędza w wodzie. No cóż, takie wielkie cielsko, które nie potrafi latać najlepiej czuje się w wodzie. Wszystko co wielkie najlepiej czuje się w wodzie. Pokryty białą szlachetną łuską morski potwór po prostu. Ma smukły pysk, rogi identyczne jak jego podopieczna, między nimi niczym najpiękniejsza ozdoba rogi jelenia. Niżej, wzdłuż tego smukłego ciała, dwie pary łap z błoną pławną, a wzdłuż kręgosłupa w niektórych miejscach niewielkie płetwy i w końcu jedna wielka wieńcząca ogon. Trochę trudno utrzymać tą małą bestię sytą, bo żre w cholerę dużo, ale Xilnaa daje sobie jakoś radę. Jest dość miły, chociaż nie wygląda. Nie atakuje bez potrzeby. Zwykle po prostu broni siebie i tych, których musi. Nie jest tak agresywny jak Enreex. Jest wręcz spokojny niczym owieczka. Czasami to aż dziwne. Woli sobie siedzieć na dnie oceanu niż mieszać się w konflikty. Szczególnie kiedy ta jest już dorosła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Xilnaa Enreex
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Homestuck RPG :: sKĄD WY BIERZECIE TE WSZYSTKIE INFORMACJE O NAS :: Karty Postaci-
Skocz do: