Prognoza pogody:
Hussie nam dziś sprzyja i łagodnym okiem spogląda zza czwartej ściany.


 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Nereia Peitho (God Tier)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Nereia Peitho

avatar

Posts : 16
Join date : 12/03/2017

PisanieTemat: Nereia Peitho (God Tier)   Pon 27 Mar 2017, 03:03

:: Królowa Nadziei ::
(Queen of Hope)



(Obrazki Nerei by Nekomura)




:: Wygląd ::

Jej strój jest... bardzo złoty. Główny trzon stanowi coś na wzór sukienki rozkrojonej z przodu na dwie części, z dodatkowymi bufkami na ramionach. Opleciona jest ona białym paskiem, zaś na piersiach zdobi ją dziwny wzór przywodzący na myśl skrzydła. Jest on również białego koloru.
Pod sukienką ma ciemno-złote luźne spodnie wsadzone do wysokich butów. Na szyi założoną zaś ma długą do łydek zwiewną pelerynę. W ramach dodatków doczepiony do sukienki jest również gustowny złoty kapturek z białą chusteczką, a na rękach założone są długie rękawic koloru spodni. Całość prezentuje się bardzo elegancko, zwiewnie i w pełni pasuje do swojej nazwy.
Jako jeden z elementów posiada również duże skrzydła koloru jej krwi. Rzecz jasna ten fioletowy do złotych ciuszków pasuje jak kozia dupa do prądu, jednak nie ona go wybierała, czyż nie?


(Wygląd ogólny stroju)





:: Moce ::

Nazwy często bywają zwodnicze. Choć nazwana jest Królową Nadziei, a tytuł ten sprawia, że większość osób kojarzy go z czymś dobrym, wyniosłym i pozytywnym, to tak naprawdę rzeczywistość jest zgoła inna. Nie jest to klasa którą każdy udźwignie, a swawolne złote szmatki czy mogłoby się wydawać piękna nazwa tylko przykrywają naprawdę smutną rzeczywistość. Na pierwszy rzut oka każdy chciałby się z nią zamienić, ujrzawszy niezwykle potężną, nawet jak na standardy "boskiego" poziomu moc. Niektórzy nawet z przekąsem staraliby się dowieść, że jej główna umiejętność właściwie powinna ją i wszystkich po jej stronie ustawić po całości, że jest to moc niesprawiedliwa, a ona sama powinna jej nigdy nie otrzymać... prawda jednak leży po zupełnie przeciwnej stronie i nawet sama Nereia nie jest w świadoma jak bardzo destrukcyjny wpływ na nią ma przeznaczony jej god tier.
Nie jest to tak prosta kwestia jak w innych przypadkach. Jesteś magiem? Wspaniale. Złodziejem? Brawo dla Ciebie. Oh, twoim aspektem jest czas? Interesujące. Zajmujesz się życiem? To niezwykle świetna informacja! Nie, w jej przypadku nie ma tak łatwo. To jakby ktoś na raz pragnął być i wodą, i ogniem. Królowa Nadziei wygląda ładnie tylko w nazwie oraz stroju - w rzeczywistości jest to nieustanne łączenie w sobie destrukcji i odbudowy, wygranej i przegranej, nadziei i jednocześnie jej braku. Jej aspekt ma na celu niesienie pomocy, przełamywanie problemów, natchniecie serc i dusz innych światełkiem, który by ich prowadził ku zwycięstwu, chęcią zmiany wszechświata na lepszy... zaś jej klasa oznacza destrukcję i zniszczenie, w efekcie często całkowicie odwracając posiadany aspekt.
Cała ta dwoistość sprawia, że może nosić jednocześnie miano "wybawicielki z opresji", jak i "niszczycielki świata". Wszystko zależy na jaką szale się przechyli i ile szczęścia, samozaparcia oraz siły ostatecznie będzie miała.



Bóg od spraw beznadziejnych
Jej główną mocą jest niszczenie barier jakie los stawia na drodze, niezależnie czy przed nią samą, jej bliskimi czy też... wrogami. Nie da się jednoznacznie opisać tej mocy, jest ona czymś w rodzaju tymczasowego przydzielania pakietu cech lub przedmiotów adekwatnych do sytuacji. Nie ma to nic wspólnego ze szczęściem, raczej polega na zasadzie "gdy czegoś potrzeba aby rozwiązać sytuację bez wyjścia - otrzyma to". Bardzo często moc ta objawia się po prostu jako posiadanie planów jak rozwiązać dany problem, jednak w skrajnym przypadku może i tymczasowo uzyskać moc potrzebną do zlikwidowania przeszkody.

Jak coś spierdolić, to po całości
Gdyby cały opis skończyć na poprzednim punkcie, wówczas życie byłoby zbyt kolorowe, proste i przyjemne dla wszystkich, z Nereią na samym początku. Niestety los jest okrutny i wie jak zniszczyć wszystko w iście królewskim stylu, rozpoczynając tym samym lawinę cierpienia na istoty żywe. Choć zdaje się, że jej główna moc daje nieograniczone możliwości i czyni z Nerei litościwego boga skłonnego pomóc wybranemu przez nią ludowi, to tak naprawdę w rzeczywistości powinna przybrać miano boga chaosu i zniszczenia. Wpierw głównie nieświadoma, z biegiem czasu coraz bardziej w pełni pojmując konsekwencje, podejmuje się działań destrukcyjnych dla niej samej, reszty grupy, a czasem i świata na jakim przyjdzie jej akurat żyć. Nie jest istotą złą, a przynajmniej nie pragnęła taką być na początku swej przygody, jednak klasa jaka jej przypadła wiąże się z niszczeniem praktyczni wszystkiego, co miałby podarować jej w nagrodę aspekt. W efekcie większość sytuacji beznadziejnych jej w pełni jej zasługą. Pierwotnie nie była świadoma tego, jak wiele problemów i cierpienia jest w stanie lub sprowadziła na siebie i bliskich, z czasem jednak wiedza o tym fakcie może przekształcić się w pełni świadome rzucanie kłód pod nogi reszty.
Dokładnej ujmując - palących się, naszpikowanych kolcami kłód, które wybuchną rzucone nie "pod nogi", a prosto na twarz.
Obie jej moce - jako bogini od spraw beznadziejnych oraz bóstwa chaosu i destrukcji w normalnym stanie się równoważą sprawiając, że nie jest w stanie w pełni z nich korzystać. Jakiekolwiek jednorazowe naruszenie tego stanu rzeczy przez silniejsze użycie umiejętności sprawi, że powrót do harmonii będzie praktycznie nie możliwy i tym samym wiecznie będzie wahać się pomiędzy niesieniem wiary i nadziei, a niszczeniem marzeń oraz perspektyw na wygraną.
Jednym z przykładów nieświadomego działania związanego z tą mocą jej fakt, że sprototypowała jednego z wodnych pół-bóstw dając tym samym Bezimiennemu władzę panowania nad wodą.

"Jeśli wystarczająco czegoś pragniesz..." czyli motywacyjna gadka w praktyce
Istnieje znane powiedzenie - "pamiętaj czego sobie życzysz". Istnieją również na ziemi ludzkie durne filmiki o treści "wszystko się może spełnić, musisz tylko mocno tego będziesz chciał!". Cóż, efektem ubocznym u Nerei jest coś, co można podciągnąć pod te dwie rzeczy. Jej naiwna wiara w błahe rzeczy, choć często po prostu niedorzeczna dla reszty grupy, zdaje się przekładać na rzeczywistość. W praktyce moc ta ogranicza się do utrzymywania relacji za pomocą usilnej wiary w "paringowaniu figurek" oraz kilku pomniejszych "widzimisię" Nerei. Niestety i ta moc nie jest do końca taka kolorowa, a wszelkie destrukcyjne wizje i lęki również zdają się podlegać tej samej zasadzie. Może więc lepiej zamiast wzruszać głową na jej skomlenie, iż "wszyscy umrzemy" po prostu pomóc jej wybić te durne myśli z głowy?

To uczucie, gdy "koniec świata" znowu cię nie zabił
Jej klasa jest czystą destrukcją, nie powinno więc dziwić, że pomimo aspektu nadziei, tak naprawdę jest ostatnią istotą, która ją posiada. Przed uzyskaniem świadomości jakie brzemię musi nosić po prostu jedynie łatwo traciła wiarę w powodzenie misji i często martwiła się przyszłością. Uzyskawszy "boski poziom" jej obawy co do tego jak potoczą się losy zyskały na sile i często musi walczyć sama ze sobą, aby "po prostu tego wszystkiego nie pieprznąć w cholerę". Czyż to nie śmieszne? Mogłaby rozwiązać dosłownie każdą sprawę, a w to nie wierzy. A jej cholerne szczęście sprawia, że boi się zrobić większy krok, że działania obarczone ma wizjami, iż się nie uda, coś się zepsuje, a szala przechyli się z równowagi na stronę niszczenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Nereia Peitho (God Tier)
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Homestuck RPG :: sKĄD WY BIERZECIE TE WSZYSTKIE INFORMACJE O NAS :: God Tier-
Skocz do: