Prognoza pogody:
Hussie nam dziś sprzyja i łagodnym okiem spogląda zza czwartej ściany.


 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 ~ Nereia Peitho ~

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Nereia Peitho

avatar

Posts : 16
Join date : 12/03/2017

PisanieTemat: ~ Nereia Peitho ~   Nie 12 Mar 2017, 22:28

Imię i nazwisko/nazwa:
Nereia Peitho




Nick
fabulousWaterlady




Rasa:
Troll




Wiek:
prawie 9 obiegów




Kolor krwi:
Fioletowy
Niemniej już kilku mniej ogarniętym istotom wmówiła, że posiada różową.




Styl pisania:
"Wodne trollowanie"
z3by ci si3 przypadki3m ni3 p0mylil0 z kim ty pisz3sz, c0? :II
  • wszystkie "e" zamienia na "3' (aby przypominały muszelki)
  • wszystkie "o" zamienia na "0" (wodne bąbelki!)
  • dowolnie interpretuje małe i duże litery (jak fale, raz są duże, raz małe!)
  • w każdej poziomej emotce podwaja drugi symbol [ :II, :DD, D:: ] (to nie ma nic wspólnego z wodą, po prostu lubi podkreślać swoje emocje!)
  • rzecz jasna pisze kolorem swojej krwi #750075
  • potrafi wrzucać "rybie" i "wodne" żarty!







Sylladeks:
♥ "Pocałuj i pocałuj" ♥

Jeden z sylladeksów, których nie może mieć każdy. Jest on rodzajem związku emocji z nią samą. Każdy przedmiot gromadzony jest w sferze "uczuć". Nie trzeba jednak się zagłębiać jak to wygląda od strony technicznej. Ciekawszy jest sposób capchatlogowania przedmiotów.
Aby schować jakąkolwiek rzecz w swoim sylladeksie musi najpierw ucałować dowolne miejsce (ze względów praktycznych prawie zawsze wybiera kawałek swojego ciała lub własną biżuterię) a następnie mający zostać scapchatlogowany przedmiot.
Aby wyjąć cokolwiek wystarczy po prostu ucałować to samo, co przy capchatlogowaniu, a wybrana rzecz się pojawia. Osoby, które ją znają już nie dziwią się, gdy przy nich wyjmuje bądź wkłada przedmioty do sylladeksu, na obcych (zwłaszcza ludziach) może jednak to wywołać zaciekawienie. Zwłaszcza jak musi zabrać ze sobą coś... co niekoniecznie chciałoby się całować.
Moduł ten ma kilka ciekawych właściwości. Po pierwsze jest on ściśle wiązany z jej emocjami - czasem do wyjęcia/włożenia przedmiotu wystarcza jej zwykłe muśnięcie wargami, innym razem musi się bardziej "postarać" a i bywają dni gdy po prostu się to nie udaje. Inną ciekawą sprawą jest, że może dzięki temu przechowywać rzeczy osobiste dla innych - nikt w końcu nie położy na nich łapy skoro jedynym sposobem ich wydostania będzie pocałunek z konkretną osobą!
Rzecz jasna, zdarzają się pomyłki! Jak przypadkiem wybierze do ucałowania miejsce już "zajęte" przez inny przedmiot, wcześniejszy wyleci z sylladeksu.. zwykle spadając jej na głowę lub ręce.





Moduł starcia:

Włóczniotyp - Walczy za pomocą długiej złotej, ozdobnej włóczni zdobionej elementami koloru jej krwi. Niektórzy upierają się, że to taki ułomny trójząb.. ale to idealna włócznia!





Wygląd:

Rybia panna! Któż z was nie widział nigdy rybiej panny niech podsunie się bliżej i zerknie uważnie! Jak sama jej nazwa wskazuje - fabulousWaterlady. Dokładniej powinno być "not-fabulousFishlady", jednak kto by się szczegółami przejmował?
Należy do gatunku trolli - widać to już na pierwszy rzut oka, bowiem jest koloru średniego odcienia szarości. Wzrost ma podobny do ludzkiego, ni mniej, ni więcej. Ciało? Można powiedzieć "troszkę więcej do kochania". Nie, nie jest idealne chuda, gdyż miejscami ją zaokrągliło, to mniej to bardziej. Z buźki jest całkiem śliczniutka, z ciała mogłaby więcej popracować!
Godne podziwu ma za to włosy. Burza czarnych kosmyków, niczym morskie fale na wzburzonym morzu, opatula jej czoło, ramiona i kawałek pleców. W rzeczywistości jej włosy powinny sięgać jej do podłogi, jednak są na tyle pokręcone i podniesione, że większość osób ocenia ich długość "do kolan". Warto też dodać, że kosmyki splątane ma i związane na kształt syreniego ogona, który zawsze odstaje fantazyjnie na bok. To rzecz jasna sprawia, że jeszcze odrobinę się podnoszą! Ich pełen potencjał i długość najlepiej zaobserwować w wodzie. Są doprawdy niesamowite!
...tylko ktoś niebywale okrutny posunąłby się do ścięcia jej ich!
Jeśli już o włosach mowa - jedyną rzeczą, której nie przykrywają jest para szarych płetw w miejscu uszu. To widoczna różnica pomiędzy nią, a trollami pochodzącymi z bardziej... suchych miejsc. Wyglądają one na dość delikatne i mniej wytrzymałe od zwykłych trollich uszu, jednak są całkiem praktyczne! Rzecz jasna jako mieszkanka wody prócz swoistych płetw ma również dobrze widoczne skrzela.
Oczy Nerei mają migdałowy kształt, a zamiast białek posiadają one barwę żółto-pomarańczową. Rzecz jasna jest również za młoda aby wykształciły się u niej tęczówki.
Ostatnim elementem ścisłe przylegającym do jej ciała, ważnym bardzo aby zostać opisany w podpunkcie "wygląd" są rzec jasna rogi! Przechodzące od pomarańczy po złoty kolor układają się na kształt błyskawic: wpierw prosto wyrastają znad czupryny, by następnie zakręcić i dalej już prosto wyrosnąć ku górze. Ze względu na ich kształt bardzo często zdarza jej się... splątać włosy o rogi. To może być doprawdy śmieszny widok, jak nagle z rogów zaczynają jej zwisać kosmyki, niczym para rajstop zawieszonych o jakieś haczyki. Tak proszę państwa, zwłaszcza z ludzkiej części: jej rogi nie są żadnymi "haczykami", nawet jeśli tak wyglądają! Nie wolno o nie więc wieszać ręczników, ubrań czy czegokolwiek innego!

Ubranie. Część ciekawa. Górną część jej ubioru stanowi czarna bluzeczko-tunika o przykrótkim przodzie i dłuższym tyle układającym się na kształt dwóch płetw. Na piersiach widać jej symbol który jest po prostu trzema pionowymi falami.


Cała zabawa jednak zaczyna się jeśli przejdziemy do dolnej części ubrania - przez większość czasu chodzi bowiem w czymś co wygląda jak zwykłe majtki do których doczepione zostały wstążko-chusto-falbanki sięgające różnych wysokości w okolicy kolan. Czasem do tych półprzeźroczystych szmatek doczepione ma również różnego rodzaju koraliki, muszelki i różne "morskie znaleziska". Że niby już sobie wszyscy myślą co to za kolejny degenerat łażący bardziej odkryty niż zakryty? Cóż, po prostu w takim stroju najwygodniej jej się pływa! Nie widzi sensu zakrywać się... dla rybek? Rzecz jasna posiada też ubrania "na ląd". Ot, chociażby wygodne krótkie spodenki.
Oprócz wspomnianych już koralików i muszelek często zdarza jej się przywdziewać inne "ozdoby" - a to ma malutkie kryształki znalezione w morzu, a to we włosy wplecione ma roślino-podobne żyjątka morskie. Zdarza się jej tez na głowie nosić coś na wzór diademu. Nie, nie ma żadnego związku z władzą, jest to o wiele dłuższa i z goła odmienna historia. Po prostu lubi teraz ten przedmiot!





Charakter:
Charakter Nerei jest... specyficzny. Zacznijmy od tego, że tyle ile ras, tyle poglądów na nią samą. Jedni twierdzą, że jest upierdliwym wyrzutkiem, drudzy mogą brać ją za jedną z tych, których lepiej unikać. Zdarza się, że się jej boją... lub traktują jako ostatnią deskę ratunku. Wszystko zależy od człowieka, czyż nie? Albo trolla... czy tam innej rasy.
Nieścisłości mogą wynikać głównie z faktu, iż Nereia jest trochę... zagubioną istotą. Jej charakter wciąż się jeszcze kształtuje, poddawany jest wielu czynnikom i czasem sama nie wie jak powinna się zachować. Oczywiście nie oznacza to że jest chodzącym chaosem - solidnie ugruntowane cechy ma, jedynie szczegóły jej zachowania mogą bywać różne.
Jest istotą przede wszystkim zdecydowaną i... dość upartą. Bardzo często jak coś postanowi to "po prostu tak musi być". Nie zawsze jej się rzecz jasna uda przekonać innych do swojego punktu widzenia, nawet pomimo wielu starań i manipulacji.. Nie sprawi to jednak, że zrezygnuje z przekonań. Nie i już. Zdarza jej się mylić, zdarza jej się błądzić, zdarza się nawet działać źle... może się nawet przyznać do swoich win... jednak jej zdanie ulegnie zmianie po bardzo długiej batalii!
Z moralnością u niej... na dwoje babka wróżyła. Z jednej strony jest wierna, stara się być dobrą i działać po prostu okey, z drugiej... nie zawsze jej poczucie "bycia dobrą i działania okey" pokrywa się z rzeczywistością. Ot, np. przebicie włócznią kogoś upierdliwego może nagiąć jako działanie "w miarę sprawiedliwe". W końcu uprzykrzał życie, nie?
MATKO JAK ONA UWIELBIA TRZY RZECZY.
Nie, dosłownie, KOCHA trzy sprawy.
Swoje figurki i PARINGOWANIE. Zapomnijcie o nudnych tabelkach, rozpiskach i innych! Nereia ma całą kolekcję figurek prawie każdej z osób jakie zna. W pełni ruchome, z możliwością przebierania ich! Trochę przypominają ludzkie lalki Barbie dla dziewczynek... z tym że są "O WIELE BARDZIEJ" fajne i całkiem realistyczne! Rzecz jasna wcale nie bawi się nimi tak jak ludzkie dziewczynki! Ona je przecież przebiera w ubranka, czesze i tworzy z nimi scenariusze najróżniejszych paringów i trójkątów miłosnych. No powiedzcie sami, czy któraś ludzka dziewczynka stworzyłaby historię o tym jak chłopaczyna zamordował swojego druha, aby jego ciało oddać miłości swojego życia, która go za to znienawidziła dalej kochając bo ich uczucie mogło wreszcie rozkwitnąć nad zwłokami przyjaciela!?
Tak, jej "paringowane" bywa dość dziwne, szczególnie dla ludzi niezaznajomionych z trollimi związkami. Zresztą osobniki z jej rasy też nie zawsze rozumieją "piękna uczuć i emocji" jakie tworzy, zwłaszcza jeśli w grę wchodzą "międzygatunkowe romanse".
W dodatku... Jak ona UWIELBIA walczyć. Dla ludzi przypomina to bardziej coś pomiędzy walką, a tańcem. Często ze swoją włócznią ćwiczy polując na różnego rodzaju... rybki. Pod wodą za wielu atrakcji w końcu nie ma!
Ostatnie, lecz nie najmniej ważne... LUDZIE. Nie, L-U-D-Z-I-E są po prostu F-A-N-T-A-S-T-Y-C-Z-N-I. Odkąd tylko takowych poznała, cóż... Chciałaby z nimi jak najwięcej porozmawiać, spędzać czas, dowiadywać się o tym jacy "są śmieszni" i jak wiele ich dzieli. Często może zdawać się wręcz nachalna i maltretująca biednych mieszkańców ziemi, jednak po prostu nie zdaje sobie sprawy z tego, że nie każdy człowiek pragnie być non stop wypytywany o to, dlaczego przytrzymany pod wodą przez godzinę umrze.
Jest osobą dość... żywiołową i zdarza jej się nie trzymać zawsze emocji w ryzach. Łatwo się złości, łatwo się smuci, łatwo się.. zakochuje. Lista istot których nie lubi/lubi/kocha się/jest przyjaciółką potrafi drastycznie zmieniać się praktycznie codziennie i nic nie szkodzi na przeszkodzie aby jednego dnia po prostu nagle chciała zabić kogoś, kogo dzień wcześniej jeszcze uwielbiała. Cóż i jak tu sie z nią nudzić?!
Tak jak każda inna istota ma swoje mniejsze i większe sekrety. Szczegół tkwi jednak w tym, że jest różnica pomiędzy "zjadłam twój obiad" a "zabiłam swojego chłopaka". I tutaj lepiej dlatego pozostawiać nutkę tajemniczości, w końcu bez niej sekret nie byłby sekretem! Poza tym co to za przyjemność odkryć jakieś nudne backstory.. albo wręcz przeciwnie, dowiedzieć się, że ktoś skrywa tajemnice poziomu podłogi?
Nie jest jednak taka zła! Bywa bowiem... śmieszką. Dosłownie śmieszką-śmieszką. W znaczeniu obrazowym mówiąc: JAKIM CUDEM TEN OCEAN JESZCZE NIE WYSECHŁ od ilości wodno-rybich żartów!? Doprawdy "wrybitne" poczucie humoru!
Ostatni punkt musi być szczególny... zajmijmy się więc jej kwestią uczuć. Jeśli ktoś twierdzi, że związki trolli są skomplikowane, to powinien unikać jakiegokolwiek pojmowania relacji tej panny. To jest dosłowny chaos, mieszanie ćwiartek, nadmnogość związków i jeszcze zmienianie ćwiartek... bez wiedzy drugiej, czy drugiej i trzeciej osoby na raz. Podobno ktoś kiedyś chciał rozrysować listę jej relacji na kartce... musiał użyć do tego ściany aby się zmieściło. Jak to mówią ludzie... "Kobieta zmienną jest", a ryba nie pływa zawsze w jedną stronę!





Relacje:

Ailves Tramax - Cholera jedna wie, co jest między nimi. Tak, chcą się przyjaźnić! Ale według definicji jakoby bliskiemu znajomemu trzeba by regularnie upuszczać trochę krwi. Ot, kosa pod skrzela, włócznia w środeczku, tu trochę fioletowego skapnie, tu trochę zgniłej zielonki.. Jeśli istniałaby na to ćwiartka to prawdopodobnie byłaby nazwana "mojraterstwo z wpierdolem".
Jej figurkę trzyma zwykle blisko swojej własnej... choć zdarza się, że przyszpila ją włócznią do ściany. Zrobiła też dla niej miniaturowego lususo-wampira, co traktuje jako wyróżnienie.

Alexis Trises - Jeden z tych trolli, który padł ofiarą jej zmiennych emocji. Najpierw traktowała go jak przyjaciela, potem się w nim podkochiwała, następnie chwilowo ignorowała stwierdzając, że poprzednie uczucia były bez sensu... A teraz uważa się za jego swoistą opiekunkę. Rzecz jasna biedak nie wie o tym, że w ogóle wydarzyło się 90% wymienionych tutaj rzeczy! ( <> )
Zwykła, często używana figurka. Raz dorysowała jej zegar na czole i do dziś dnia tego nie zmazała uważając za "całkiem śmieszne".

Chanzu Nekomi - Uważa ją za dość... uroczą osóbkę. Ich relacje są dość neutralne i tym samym rzadko kiedy bywają chwiejne. Po prostu stara się być miła, nawet na swój swoisty momentalnie nachalny sposób. Warto mieć poukładane relacje z chociaż jedną osobą, czyż nie? Z drugiej strony jednak z jakiegoś powodu ma do niej dystans i nie zawsze aż tak przyjemnie o niej myśli. Cześć osób twierdzi, że Nereia po prostu nie radzi sobie za dobrze z faktem, że ktoś inny też posiada płetwy.
Ułożona nieco niżej od jej ulubionych figurek, całkiem normalna. O dziwo rzadziej jej używa, gdyż po prostu tak dobrze nie poznała.

Rick Porter - Pierwszy człowiek jakiego poznała! Jest nim dosłownie zafascynowana! Wypytuje go o tysiące pierdół, takich jak co ogląda, czym się zajmuje, jaki miał obiad dwa dni temu czy co sądzi o zielonym kolorze. Bywa do niego aż nazbyt nachalna i nie jest w stanie dokładnie określić jakie ma wobec niego relacje. Z jednej strony gada, że zakochała się w tej ludzkiej kulturze, z drugiej że tak naprawdę "czł0wi3ki są dziwne", a z trzeciej chciałaby być dla niego niczym jakaś dobra starsza siostra z wypizdowa kosmosu, która powinna go bronić przed całym światem!
( <3 / <> )
Jej pierwsza i dotąd jedyna figurka człowieka. Potrzebowała co najmniej kilku zdjęć nim udało jej się uzyskać realistyczny efekt. Dorobiła mu kiedyś małego pieska - do niego również potrzebowała sporej ilości opisów i zdjęcia wypchanego stworzenia. Co ciekawe, w pierwszej wersji figurka ta posiadała rogi.

Petika Nevina - Nie do końca rozumie jej styl życia. Czasem po prostu wzdycha widząc jej słowa i dziwi się co takiego ona czyni. Niemniej zdarza się, że wysłuchiwanie o romansach ją ciekawi. Można powiedzieć, że Petika podsuwa jej pomysły na nowe scenariusze i paringi. Wszystko dosłownie zależy od chwili - są dni, kiedy da się ich relacje podsumować "combo-facepalm", a bywają i takie, gdy dogadują się całkiem nieźle!
Nie posiada dotychczas jej figurki, po prostu jeszcze nie odkryła jak wygląda. Do relacji z nią używa swojej "ogólnotrollowej" lalki.





Lusus:
Wygląda jak skrzyżowanie lisa z rybą. Niby budowa lądowego psowato-kotowatego, ale ma kilka porządnych płetw! Niektórzy sądzą, że jest to rodzaj zmutowanej foki, inni dopatrują się konio-psa wodnego. Pewien człowiek nawet określił go jako "ducha lisa, którego ktoś utopił w oceanie". Bardzo często się jej gubi - Nereia nie potrafi dokładnie powiedzieć czemu.





Inne:
  • "Nereia" pochodzi od słowa "Nereida", które oznacza w greckiej mitologii nimfę morską o szczególnej urodzie. "Peitho" zaś była w mitologii greckiej okeanidą, która... zajmowała się "wprowadzaniem" chłopców w wiek dorosły.
  • Część osób twierdzi, że jej broń to tak naprawdę podwójny trójząb. Nereia jednak uparła się iż jest to włócznia.
  • Nikt nie wie ile dokładnie ma figurek. Prawie zawsze różnymi sposobami zdobywa wygląd swoich znajomych, aby móc uczynić z nich model.
  • Posiada dwie figurki "uniwersalne" - dla trolli, których wyglądu nie zna, a pragnie sparingować.
  • Oznaką bliższej przyjaźni jest u niej wykonanie figurkowego odpowiednika lususa.
  • Wcale nie jest jej tak daleko od mitologicznej Peitho - lubuje się w podkochiwaniu się w ludzkich chłopcach.
  • Między nią a jej bliskimi można zaobserwować wszystkie cztery typy romansów.
  • Jeśli wierzyć jej "niezwykle ciekawym" historią ma na koncie zgon co najmniej dwóch nemeitrów i jednego konstanta. Kto jednak słucha jej "fascynujących" opowieści?
  • Kocha Estremalne Role-Playe. Tak po prostu!
  • Nikt nie wie po cholere jej podróbka diademu. Podobno był "w pakiecie z włócznią".
  • Przez pewien czas myślała, że ludzie również posiadają rogi, jednak je ukrywają.
  • Gdyby "mojraterstwo z wpierdolem" byłoby ćwiartką to miałoby zapis <|>.
  • Jej fascynacja ludźmi wydaje się być dość komiczna.
  • Jest śniącą Derse.
  • Uważa, że największą krzywdą jaką można jej zrobić jest zabicie osoby, którą kocha. Na drugim miejscu stawia... obcięcie włosów.
  • Gdy ktoś umiera - jego figurce zamalowywuje oczy i kładzie w specjalnym miejscu.
  • Jej włosy układają się na kształt płetwy.
  • Prawie wszystkie jej ubrania przystosowane są do pływania w nich.
  • Za ulubioną figurkę uważa... swoją własną.
  • Co ciekawsze, nie była ona pierwsza. Na początku stworzyła... swojego pierwszego przyjaciela.
  • Zostając w temacie figurek - do prawie każdej posiada zestaw stosownych ubranek. Jeśli posiada takie informacje - wykonuje również wesje Derse/Prospit. W przyszłości zapewnie dojdą jej wersje God Tier.
  • Uważa ludzką "orientacje seksualną" za element, który "uatrakcyjnia" jej paringowanie. Rzecz jasna nie do końca pojmuje o co z tym wszystkim chodzi. Stworzyła nawet dla nich własne określenia jak "ludzkoseksualny", "trolloseksualny" czy "międzygatunkowoseksualny".
  • Jej ulubioną emotką jest ^u^
  • Posiada kilka przedmiotów w swoim sylladeksie, których już nigdy nie wyjmie. Cóż, paru osobom się zmarło i nie ma już jak ich pocałować.
  • Najgorszą rzeczą jaką dotąd musiała scapchatlogować jest... cudze ucho i kawałek ręki.
  • Nie używaj przy niej słowa na "W". Po prostu nie.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chanzu Nekomi

avatar

Posts : 13
Join date : 12/03/2017

PisanieTemat: Re: ~ Nereia Peitho ~   Czw 16 Mar 2017, 20:59

AKCEPCIK
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
~ Nereia Peitho ~
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Homestuck RPG :: sKĄD WY BIERZECIE TE WSZYSTKIE INFORMACJE O NAS :: Karty Postaci-
Skocz do: