Prognoza pogody:
Hussie nam dziś sprzyja i łagodnym okiem spogląda zza czwartej ściany.


 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ailves Tramax

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Ailves Tramax

avatar

Posts : 4
Join date : 12/03/2017

PisanieTemat: Ailves Tramax   Nie 12 Mar 2017, 21:41

Imię i nazwisko:
Ailves Tramax

Wiek:
9,5 obrotów księżyca, czy jak kto woli w przybliżeniu, jakieś 19 ludzkich lat.

Nick
wampirzyHodowca

Rasa:
Trollolollo

Kolor krwi:
Yellow Green - Viridian

Styl pisania:
- Brak polskich znaków.
- Używa przeróżnych skrótów.
- "o" w środku słów z dużej "O", a na początku wyrazów jako zero "0".
- Jedyne znaki interpunkcyjne to kropka na końcu zdania.
- Pisze kolorem #6D9400
- Jak gadasz z nią na żywo, strasznie akcentuje "o" w wyrazach.

Sylladeks:
Moduł Trupa
Przedmioty, które chowa, automatycznie lokują się w jednym z dowolnych organów manekina. Żeby je wyjąć, musi przeprowadzić "operację" i wyciągnąć ten przedmiot, co często jest denerwujące. Oczywiście, przedmioty lądują w organach kompletnie losowo i musi operować na chybił trafił. Jeśli organy się skończą, musi je zapełnić, czyimiś organami.

Moduł starcia:
Kosotyp
Urocza, kompletnie czarna kosa, która wygląda jak nietoperz nabity na patyk, którego jedno skrzydło jest wielkie i ostre.

Wygląd:

Jest małym, mierzącym 160cm (190cm jeśli wliczyć te kurewsko wielkie rogi) przeszkadzającym, szarym trollem. Ailves nie wygląda wcale na coś co mogłoby sprawiać problemy. Wredny żółty wzrok. Usta szczerzące się jak psychopata z kłami długimi jak jaki wampir i czarnymi wargami. Ogólnie, twarz jak najbardziej kogoś, kto by cie poszatkował. Do tego te długie, kruczoczarne włosy, sięgające aż do zadka, który z resztą jest równie płaski co jej cycki. No, może cycki jakieś tam jeszcze ma, ale zadek płaski. To pewnie przez to, że jest chuda jak patyk. Jedyne co u niej jest jakkolwiek ciekawe to rogi. Konkretnie dwie pary, wyglądające jak skrzydła nietoperza. Większa para ma jakieś 30cm i trzeba przyznać, że jest dość ostra. Pewnie gdyby dało się ich jakoś używać, byłyby przydatne. Druga para, jest o połowę mniejsza i niezbyt pokaźna. Do tego lewy róg jest złamany.
Co do ubioru, przeważnie nosi czarny T-shirt ze swoim symbolem i luźne, jasno oliwkowe pumpy. Oczywiście, lata po świecie bez butów!
W sumie licho wie co ona ma w szafie...

Charakter:
Jezusiemarianjakietojestokropne. Wredne, jak sobie znajdzie kozła ofiarnego to będzie się go trzymać tak długo, aż jego organy znajdą się jako karty w jej Sylladeksie. Potrafi zaleźć za skórę, a przez swój kompletny brak taktu i jakiegokolwiek powstrzymywania się wpada w tarapaty częściej, niż mucha do twojego pokoju, akurat kiedy otworzyłeś okno na sekundę. Ta niewyparzona gęba mówi wszystko co jej przyniesie ślina na język i nie będzie się przejmować czy to kogoś zraniło czy nie. Przecież nie ma czegoś takiego jak emocje czy bolące słowa! Sama potrafi się łatwo wkurzyć, a wtedy rzuca przekleństwami tak szybko, że trudno jest je wypikać czy w ogóle nałożyć cenzurę o ile takowa w jej przypadku istnieje. Nie ma chyba na świecie nikogo kogo by lubiła. Chyba tylko swojego Lususa zniesie, a to i tak często go głodzi bo oczywiście są lepsze zajęcia na świecie, bądźmy szczerzy! Latanie po świecie i zabijanie wszystkiego co się napatoczy, to przecież najlepsze co jest! Nawet kiedy nie musi, może skrócić cie o głowę i tyleś świata widział. Szczerze nienawidzi każdego kto aż śmierdzi tchórzostwem, takich to najchętniej by poszatkowała.
Ale, żeby nie było. Jest coś co lubi. A co? Haha. Krew. Nie no. Uwielbia żreć mięso, warzyw nienawidzi, pewnie to żaden dziwny widok dla tych co ją znają, widzieć jak wpierdala jakiegoś martwego zwierzaka, ale takie smakują najbardziej! To chyba nic złego, że ma taki mały odchył od norm społecznych? Nie no, na pewno nie! Zawsze przecież mogłaby być wielbicielką martwych stworzeń jako ozdoby w domu, albo kochać malować po ścianach swojego domu krwią poległych w boju, a już szczególnie jeśli to kolor, którego nie ma! Albo mogłaby mieć swoją małą świątynię w domu poświęconą Drakuli, haha. Nie no dobra, kogo ja oszukuję, to też ona. Chyba... W żaden sposób nie jest normalna..

Relacje:
Jeśli cie nie zna, to się ciesz. Jak cie pozna, módl się, żebyś był w jednym kawałku.

Nereia Peitho - zabierzcie to, jedzie dorszem! Czy to się do wszystkich tak przymila? I co to za uśmieszki w co drugim zdaniu?! I UKŁADANIE CO MAM ROBIĆ PRZY ŻARCIU. Mam szczerą nadzieję, że uda mi się to zjeść szybciej niż myśli i nie znajdzie się nic co będzie chciało ją ożywić. DAJCIE MI JUŻ JĄ ZABIĆ. JJUUUŻŻŻ Z TYM NIE DA SIĘ ŻŻŻYYYĆĆ.
Petika Nevina - ok. Pięknisia. Niebieska krew. Mogę się na tym najeść, to jest pewne... Gac-... Lusus też będzie zadowolony. To mogę zacząć jeść? Wydaje się trochę trudno z tym dogadać, ale to chyba nic nowego. Chociaż propozycja stosunku z żarciem wydaje mi się być ok... Czy to znaczy, że ona też jest ok? Nie. Nie jest ok. Nikt nie jest ok. To tylko chodzące żarcie i organy do Sylladeksu.

Inne:
- Nie obchodzi jej czy masz cycki czy linijkę w gaciach. I tak cie przeleci jak zechce.
- To, bardzo dziwne, że lubi pić krew? To pewnie dlatego, że jej Lusus to Wampir. Pewnie dlatego z nią jest!
- Złamała swój róg nie przez jakiś przypadek. Po prostu uważała, że tak będzie wyglądać super, więc to zrobiła i tyle.
- Czasami potrafi wpaść w tak cholernie dobry humor, że zaczyna skakać jak radosna sarenka, gadać jakby się najarała i widziała tęczę, a w ostateczności sprzedaje wszystkim hugi.
- Ulubiony owoc? Krwawa pomarańcza! Ale i tak ich nie je. Mięso jest lepsze.
- Jest wielką fanką Drakuli. Ma szczerą nadzieję że go spotka!
- Tak, dobrze widzieliście. Jej pokój jest pełen dziwnych rysunków zrobionych krwią tych, których zabiła. Więc dość kolorowo tam.
- I, jakieś czaszki i urocze głowy też się znajdą.
- Bądźmy szczerzy. Nawet jeśli nie dba o swojego Lususa, to i tak uwielbia się z nim bawić. I ostatecznie to ona jest pożywką dla niego, bo nigdy do domu nie przyniesie nic co się nie wykrwawiło po drodze.

Lusus:
Jej Lusus? To jakże uroczy, biały wampir wielkości jej samej! Czyli, takie ładne 190cm (tak jej samej razem z rogami). Żeby było uroczo, ten wielki ssak, ssący krew, a nie mleko, ma dwie pary oczu i te wielgachne urocze uszka. O matko jakie te uszka są urocze, aaaaaaa. Do tego ten długi ogon, zakończony czymś co wygląda jak wachlarz! I ten puchaty szalik dokoła szyi!! Jak tu tego nie kochać?


Ostatnio zmieniony przez Ailves Tramax dnia Wto 14 Mar 2017, 23:48, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jack Noir

avatar

Posts : 15
Join date : 12/03/2017

PisanieTemat: Re: Ailves Tramax   Nie 12 Mar 2017, 23:32

Moje czujne oko grammar nazi znalazło parę błędów językowych, ale nie na tyle okrutnych, bym widziała sens w organizowaniu im egzekucji. Ode mnie akcept. B)


Mój pierwszy akcepcik, yey! ;;;;
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Ailves Tramax
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Homestuck RPG :: sKĄD WY BIERZECIE TE WSZYSTKIE INFORMACJE O NAS :: Karty Postaci-
Skocz do: